5
edycji
Zmiany
→Rozdział 4. Jak to było.
Dla stworzenia jednolitego punktu postrzegania obrazu wydarzeń na bloku opiszę wydarzenia i rozmowy bez wyjaśnienia fizycznych procesów i motywów zachowań personelu. Opiszę otwarcie, szczerze, bez naciągania danych, wszystkie fakty są potwierdzone przez zapisane wyciągi systemów kontroli operatywne i operatywne czasopisma grup pracowników naukowo-technicznego centrum Głównej komisji nadzoru energii atomowej ZSRR dla referatu komisji tej organizacji „O przyczynach i okolicznościach awarii na czwartym bloku Czarnobylskiej AES 26 kwietnia 1986 roku” z 01.01.91 roku. Te dane nie zaginęły, albowiem poruszały się w sferach technicznych sprawozdań, gdzie były najdokładniej badane i przechowywane. Pełna chronologia wydarzeń zamieszczona jest w Załączniku 2, tu – tylko główne wydarzenia.
O godzinie 23:10 25 kwietnia po pozwoleniu wydanym przez kontrolera energosystemusystemu elektroenergetycznego, podjęto dalsze zmniejszanie mocy reaktora i, odpowiednio, energetycznego obciążenia pracującego TG.
O północy z 25 na 26 kwietnia przy przy przekazaniu zmiany stan jest następujący: moc reaktora – 750 MW, OZR – 24 pręty, wszystkie parametry – zgodne z Regulaminem.
Rozkaz Toptunowowi wydaje Akimow.
…O godzinie 1:23 i 4 sekundy zarejestrował zamknięcie zaworów blokującychodcinających, które kierowały parę na turbinę. Zaczął się eksperyment samoobrotów wybiegu TG. Wraz z obniżką ilości obrotów generatora po wstrzymaniu dopływu pary do turbin, zaniżyła zmniejszyła się wydajność częstotliwość prądu elektrycznego i zużycie wydatek pomp cyrkulacyjnych, posilających się zasilanych z mocy generatora. Wydatek mocy innej czwórki pomp trochę rośnie, ale ogólne zużycie termoprzekaźnika za w ciągu 40 sekund spada do 10-15%. Przy czym w reaktorze panuje dodatnia reaktywność, AR stabilnie tłumi utrzymuje moc reaktora, rekompensując reaktywność. Do 1:23 i 40 sekund nie ma wyraźnych zmian parametrów na bloku. Na BSzczU cicho, nikt nic nie mówił.
Usłyszawszy jakąś rozmowę odwróciłem się i zobaczyłem, że operator L. Toptunow rozmawia z A. Akimowem. Znajdowałem się od nich z dziesięć metrów i nie słyszałem co mówił Toptunow. Sasza Akimow nakazał wyciszyć reaktor i pokazał palcem – wciśnij przycisk. Sam znów odwróciłem się do panelu bezpieczeństwa, z którego to obserwowałem.
Dlaczego Akimow wstrzymał się z rozkazem głuszenia reaktora, teraz nie wyjaśni. W pierwszych dniach po awarii myśmy się jeszcze komunikowali, dopóki nie porozrzucano nas po różnych salach szpitalnych, i można było spytać, ale wcześniej, a tym bardziej teraz nie uważam tej sprawy za priorytetową – eksplozja byłaby o 36 sekund wcześniejsza, tylko taka różnica.
O 1:23 i 40 sekund zarejestrowano naciśnięcie przycisku AZ, aby wyciszyć reaktor po zakończonej pracy. Ten przycisk wykorzystuje się zarówno w sytuacjach awaryjnych, jak i normalnych. Trzony Pręty SUZ weszły w ilości 187 prętów do aktywnej strefy i według wszystkich kanonów powinny zahamować reakcję łańcuchową.
Ale o 1:23 i 43 sekundy zarejestrowano pojawienie się awaryjnego sygnału przekroczenia mocy i zmniejszenia okresu wzrostu mocy (ogromna szybkość zwiększania mocy). Po tych alarmach trzony AZ muszą powędrować do aktywnej strefy, tyle że one już były w drodze od czasu naciśnięcia procedury AZ-5. Pojawiły się inne sygnały alarmowe: wzrost mocy, wzrost ciśnienia w pierwszym rzędzie…